Pelargonie kwitną w niemal każdych warunkach
Gorące upały, tygodnie deszczu czy długie okresy suszy — lato nie zawsze bywa łaskawe. Dla wielu kwitnących roślin, zarówno na balkonie, jak i w ogrodzie, to spore wyzwanie. Nie dotyczy to jednak pelargonii: te uwielbiane klasyki uchodzą za prawdziwych twardzieli, na tyle odpornych, by poradzić sobie nawet podczas kapryśnej pogody. Eksperci z Pelargonium for Europe (PfE) wyjaśniają, dlaczego pelargonie są tak wytrzymałe i jak najlepiej je wspierać w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Twarde i odporne dzięki południowoafrykańskim korzeniom
Dzisiejsze odmiany pelargonii mają korzenie w dzikich roślinach z RPA, gdzie duże wahania temperatur, intensywne nasłonecznienie i nieregularne opady są na porządku dziennym. Tam rośliny nauczyły się przystosowywać do zmieniających się warunków. Współczesne odmiany zachowały tę odporność, jednocześnie oferując jeszcze bujniejsze kwitnienie. Dzięki temu dzisiejsze pelargonie łączą w sobie piękno i wytrzymałość, co czyni je idealnymi do zmiennego, letniego klimatu Europy.
Kwitną nawet bez stałego słońca
Pelargonie uwielbiają słońce — im więcej światła, tym bujniejsze kwiaty. Na balkonie od strony południowej, w pełnym słońcu, pokazują całe swoje piękno. Jednak te kolorowe klasyki dobrze czują się także w półcieniu; jedynie północne stanowiska w pełnym cieniu są dla nich nieodpowiednie. Radzą sobie nawet latem z niewielką ilością słońca. Choć obfitość kwiatów może być nieco mniejsza, nadal wprowadzą kolor do otoczenia.
Obficie kwitną mimo upałów
Na szczęście pelargonie lubią ciepło, które w ostatnich latach zdarza się coraz częściej. W niektórych rejonach Europy liczba gorących dni z temperaturą powyżej 30°C potroiła się od lat 50. XX wieku i trend ten wciąż się utrzymuje. Sytuacja jest szczególnie dotkliwa w miastach, gdzie betonowe elewacje i asfalt zatrzymują ciepło, które w nocy ledwie się ochładza. Coraz częstsze stają się też „tropikalne noce”, gdy temperatura nie spada poniżej 20°C.
W przeciwieństwie do wielu innych letnich kwiatów, które źle znoszą wysokie temperatury, pelargonie dobrze radzą sobie z upałem. Aby kwitły obficie w gorące dni, potrzebują jednak dużo wody. W szczególnie upalne dni warto podlewać je rano i wieczorem. Jeśli codzienne podlewanie jest trudne, dobrym rozwiązaniem są zbiorniki na wodę lub automatyczne systemy nawadniające. Wysokiej jakości kompost działa jak gąbka — zatrzymuje wodę, ale nie zbija się, dzięki czemu korzenie mają dostęp do powietrza. Dzięki temu korzenie mają dostęp do tlenu, a gleba utrzymuje wilgoć potrzebną w upalne dni.








Odporne na suszę
Pelargonie należą do nielicznych letnich roślin , które dobrze radzą sobie z suszą. Mięsiste liście działają jak małe zbiorniki wody, pozwalając przetrwać kilka gorących, suchych dni bez podlewania. Dzięki temu są idealne dla osób, które nie mają czasu codziennie podlewać roślin, lub dla tych, którzy lubią długie weekendy poza domem. Ta zaleta jest szczególnie widoczna w donicach i pojemnikach, gdzie ziemia szybciej wysycha niż w gruncie.
Nie oznacza to jednak, że pelargonie mogą żyć całkowicie bez wody. Jeśli susza utrzymuje się przez wiele tygodni, nawet one osiągną swoje granice. Regularne podlewanie jest ważne, aby utrzymać bujne kwitnienie. Kolejnym plusem jest ich szybka regeneracja po krótkim okresie braku wody — nawet po kilku suchych dniach szybko odbudowują kwiaty i pąki.
Nie do zdarcia podczas deszczu
Długotrwały deszcz może łatwo uszkodzić wiele letnich kwiatów. Pelargonie nie przepadają za nadmiarem wody, ale są stosunkowo odporne. Jeśli pada przez kilka dni, warto przenieść je w osłonięte miejsce, np. pod daszek lub przy ścianie domu. Nawet bez tego pelargonie rzadko ulegają trwałym uszkodzeniom, pod warunkiem, że nadmiar wody ma ujście. Ważne jest, aby używać donic z otworami odpływowymi, luźną warstwą drenażową i odpowiednim kompostem.
Podstawki należy zdjąć, aby woda się nie gromadziła. Po ulewnym deszczu usuń przemoczone kwiaty i podaj roślinom dodatkową dawkę nawozu, aby je wzmocnić. Zazwyczaj wystarczy kilka słonecznych dni, by pelargonie znów zakwitły. Wskazówka: pelargonie o kwiatach pojedynczych są mniej wrażliwe na deszcz niż odmiany pełne.


Stabilne na wietrze
Wietrzne dni mogą być groźne dla roślin na balkonach. Choć pelargonie nie należą do najbardziej wrażliwych gatunków, silny wiatr może połamać długie pędy lub uszkodzić kwiaty. Dotyczy to szczególnie efektownych pelargonii królewskich i innych odmian wzniesionych o pełnych kwiatach. Najlepiej rosną w osłoniętych miejscach, np. przy ścianie domu lub za balustradą balkonu. W szczególnie wietrznych lokalizacjach odmiany zwisające warto sadzić w solidnych donicach, a wysokie pelargonie regularnie przycinać, aby zachować zwartą formę. Dzięki temu rośliny utrzymują estetyczny wygląd nawet po wietrznych dniach i nadal kwitną bez przerwy.
Źródło: Pelargonium for Europe, kampania unijna Europe in Bloom.
Zostaw komentarz