W świecie wielkiego biznesu i walki o władzę tylko dwie rzeczy wzbudzają emocje – seks i zemsta.
„Córka agencji” Evy Minge to kontynuacja historii Stelli, a przede wszystkim jej córki, które miałam okazję poznać w pierwszej książce Evy Minge „Agencja”. Jakiś czas trzeba było poczekać na drugą część serii, ale zdecydowanie było warto. Już po pierwszej części książki, wiedziałam, że jeżeli będzie kontynuacja, a wszystko na to wskazywało, na pewno po nią sięgnę. Pierwsza część „Agencja” pochłonęła mnie bez reszty. Z zapartym tchem śledziłam historię życia Stelli, która znalazła się w świecie pełnym blichtru, piękna, ale i władzy oraz potężnych, niebezpiecznych ludzi. A jak było z drugą częścią serii?


W drugim tomie książki bliżej poznajemy Karę – córkę Stelli, właścicielki agencji, kobiety pięknej, silnej i wpływowej, w której nikt nie chciałby znaleźć wroga. Kara mimo wielkiej niechęci, a można powiedzieć, że nawet nienawiści do matki, jest do niej bardzo podobna. Równie piękna, silna i niezwykle przebiegła młoda dziewczyna, od razu wciąga nas w swoją historię, historię pełną cierpnienia, odrzucenia, manipulacji, ale również miłości, która ją odnajduje niespodziewanie i całkowicie zaskakuje. Historia Kary wciąga tak samo jak, historia jej matki. Widzimy co dziewczyna przeszła za młodu, poznajemy toksyczną więź z matką, ale widzimy również, jak intrygi, brak szczerej rozmowy, pośpiech, dawne błędy, urazy kształtują relacje między ludźmi. Wchodzimy w świat pieniędzy i bezwględych ludzi oraz przekonujemy się, że popełnione błędy mogą rzucać cień na całe nasze życie.
Główna boahterka nie raz potrafi nas zaskoczyć, pokazując swoje dwa oblicza. Jej historia nie jest prosta, przez co czytelnik czuje się nią zafascynowany. Czytając „Córkę agencji” nie ma nudy, im bliżej końca, tym chcemy wiedzieć więcej, a gdy docieramy do ostateniej strony, zdecydowanie czujemy niedosyt i oczywiście nadzieję, że będzie kolejna część, na co z pewnością będę czekać.
Książkę czyta się tam samo dobrze, jak pierwszą część „Agencja”. Mamy tutaj ciekawe wątki, silne osobowości i wiele zwrotó wakcji, których nie sposób przewidzieć. Muszę przyznać, że „Córka agencji” zakosczyła mnie tyko pozytywnie. Ciekawa historia, silni bohaterowie i wiele fascynujących wątków. Sięgając po „Córkę agencji” warto najpierw zapoznać się z pierwszym tomem powieści, gdyż historie się przeplatają i są ze sobą związane.
Polecam obie części i czekam na kolejną.
Polecam.
udziewczyn.info.pl
Recenzja pierwszej części:
Zostaw komentarz