Pediatra o skutkach niejedzenia warzyw i owoców oraz podstawowych źródeł energii i białka.
Brak zbilansowanej diety oraz pomijanie części produktów na rzecz nadmiernego spożywania innych prowadzi u dzieci do niedoborów ważnych składników odżywczych z jednej strony i nadmiaru niektórych w innych obszarach jadłospisu. Pediatra Joanna Sawicka-Metkowska – ekspertka kampanii „Talerz dobrych porcji – dla zdrowego rozwoju dziecka” tłumaczy, w jaki sposób brak różnych kategorii produktów spożywczych na talerzu dziecka wpływa na jego zdrowie.
Do czego może prowadzić brak owoców i warzyw w diecie?
Eliminowanie warzyw i owoców z codziennej diety może mieć poważne konsekwencje zdrowotne – zarówno w krótkim, jak i długim okresie. To właśnie one są naturalnym źródłem wielu kluczowych składników odżywczych, takich jak witaminy, składniki mineralne, błonnik oraz przeciwutleniacze wspierające prawidłowy rozwój, odporność i dobre samopoczucie.
– Trudno je w pełni zastąpić suplementami lub innymi produktami, ponieważ składniki pochodzenia naturalnego są lepiej przyswajalne i cechują się wyższą biodostępnością niż ich syntetyczne odpowiedniki. Brak warzyw i owoców w diecie dziecka może szybko doprowadzić do niedoborów takich witamin jak A, C, kwas foliowy. Ich deficyt skutkuje m.in. osłabieniem odporności, problemami ze wzrokiem, a także pogorszeniem stanu skóry i błon śluzowych – wymienia Joanna Sawicka-Metkowska.
Niedobór błonnika pokarmowego, którego głównym źródłem są właśnie warzywa i owoce, może prowadzić do zaparć, problemów trawiennych, a nawet zwiększonego ryzyka chorób jelit w późniejszym wieku. Warto również pamiętać, że dieta uboga w warzywa i owoce jest często powodem rozwoju chorób tzw. dietozależnych, takich jak nadciśnienie, cukrzyca typu 2, otyłość czy choroby układu krążenia.
Obecnie nie są to już schorzenia dotyczące wyłącznie dorosłych – coraz więcej dzieci cierpi na te problemy, choć kiedyś uważano je za choroby wieku dorosłego. Badania wskazują, że brak warzyw i owoców w codziennym jadłospisie może również negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne zarówno dzieci, jak i dorosłych, prowadząc do zmęczenia, obniżonego nastroju, a także zwiększonego ryzyka wystąpienia depresji. Jeśli z powodu alergii, nietolerancji czy wybiórczości pokarmowej jesteśmy zmuszeni do ograniczenia lub wykluczenia warzyw i/lub owoców, skonsultujmy się z dietetykiem lub lekarzem. Tylko w ten sposób można zadbać o to, by dieta pozostała zbilansowana i wspierała zdrowie całej rodziny – mówi pediatra.
Czy rezygnacja ze zbóż szkodzi dziecku?
Produkty zbożowe – zwłaszcza te pełnoziarniste – stanowią jeden z kluczowych elementów zrównoważonej diety. Dostarczają energii w postaci węglowodanów złożonych, błonnika, witamin z grupy B (w tym kwasu foliowego), żelaza, magnezu oraz wielu innych składników mineralnych. Nagłe lub długotrwałe ograniczenie tych produktów, bez odpowiednich zamienników będących wartościowymi źródłami składników odżywczych, może prowadzić do zaburzeń pracy układu pokarmowego, spadku podaży energii, pogorszenia koncentracji oraz obniżenia odporności.
Jednym z najczęstszych skutków eliminacji produktów zbożowych jest niedostateczna ilość błonnika, który odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowej pracy jelit. Jego niedobór najczęściej objawia się zaparciami, nieregularnym wypróżnianiem oraz uczuciem ciężkości po posiłkach. Błonnik zwiększa objętość treści jelitowej i przyspiesza pasaż jelitowy, dlatego jego brak spowalnia trawienie i prowadzi do zalegania mas kałowych – tłumaczy ekspertka.
Błonnik może wręcz pomóc w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Zawierające go produkty są bardziej sycące, a jednocześnie mają niższą kaloryczność, co pomaga kontrolować apetyt i zapobiega przejadaniu się. Dodatkowo składnik ten wspiera rozwój prawidłowej mikroflory jelitowej, działając jak prebiotyk, czyli pożywka dla korzystnych bakterii jelitowych, które wpływają nie tylko na trawienie, ale też na odporność, metabolizm, a nawet funkcjonowanie układu nerwowego. Jego niedobór może zaburzać równowagę mikrobioty jelitowej, co wiąże się z większą podatnością na infekcje, stany zapalne oraz problemy z nastrojem i koncentracją.
Błonnik pokarmowy pełni również ważną rolę w regulowaniu poziomu glukozy i cholesterolu we krwi. Dieta uboga w błonnik może powodować gwałtowne wahania cukru we krwi po posiłkach, sprzyjając insulinooporności i zwiększając ryzyko cukrzycy typu 2. Z kolei brak rozpuszczalnych frakcji błonnika, które wiążą nadmiar cholesterolu w przewodzie pokarmowym, może przyczyniać się do podwyższenia jego stężenia we krwi, zwiększając tym samym ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, w tym miażdżycy i nadciśnienia – wyjaśnia Joanna Sawicka-Metkowska.
Z kolei niedobór witamin z grupy B, które w dużych ilościach występują w produktach zbożowych, może prowadzić do przewlekłego zmęczenia, drażliwości, problemów z koncentracją, a także zaburzeń w funkcjonowaniu układu nerwowego.
Niekiedy ograniczenie niektórych zbóż – na przykład zawierających gluten – jest medycznie uzasadnione, jak w przypadku celiakii czy nietolerancji glutenu. Nawet wtedy jednak kluczowe jest wprowadzenie odpowiednich zamienników i zadbanie o pełnowartościowe uzupełnienie składników odżywczych. Dlatego każda decyzja o eliminacji lub znacznym ograniczeniu produktów zbożowych powinna być podejmowana świadomie, najlepiej po konsultacji
z lekarzem lub dietetykiem.
Czym grozi niewystarczające spożycie białka?
Zbyt mała ilość białka w diecie dziecka może mieć poważne konsekwencje dla jego wzrostu, rozwoju i ogólnego stanu zdrowia. Białko to jeden z kluczowych składników odżywczych w diecie rozwijającego się organizmu – stanowi podstawowy budulec komórek, tkanek, mięśni, skóry, bierze udział w produkcji hormonów, enzymów i przeciwciał. Jego niedobór może już na wczesnym etapie życia zaburzać prawidłowy rozwój fizyczny i psychiczny dziecka.
Dzieci w okresie intensywnego wzrostu mają zwiększone zapotrzebowanie na pełnowartościowe białko, ponieważ ich organizm stale buduje nowe komórki i struktury. Niewystarczająca podaż białka może prowadzić do zahamowania wzrostu, niedoborów masy mięśniowej, osłabienia siły fizycznej i obniżenia wydolności. Dodatkowo brak odpowiedniej ilości białka utrudnia gojenie się ran i spowalnia procesy regeneracji po wysiłku lub przebytej chorobie – zaznacza pediatra.
Organizatorem kampanii „Talerz dobrych porcji – dla zdrowego rozwoju dziecka” jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Więcej informacji o projekcie znajduje się tutaj:
https://talerzdobrychporcji.pl/
https://www.facebook.com/talerzdobrychporcji/
Zostaw komentarz